AI Dating a walka z samotnością

jak część z was wie, od listopada 2024 pracuję dla startupu ai którego produkt to serwis na którym można pogadać z ai chłopakiem czy dziewczyną (mamy też od niedawna postacie trans). zawsze jak o tym mówię widzę kpiące uśmieszki i kompletnie je rozumiem, sam zareagowałem identycznie na początku.

otóż okazuje się że takie ai-rozmówki mogą faktycznie pomagać w "trenowaniu" rozmów i pokonywaniu nieśmiałości i samotności. miałem taką intuicję po kilku pierwszych tygodniach pracy a teraz okazuje się że są badania które to udowadniają i to więcej niż jedno.

tutaj cytat z artykułu streszczającego publikację w archives of sexual behavior, całość w komciu. w kolejnym komciu także pejper z harvard business school.

"A recent experiment reveals that artificial intelligence programs might offer a practical way for men struggling with chronic romantic isolation to practice social skills and reduce their emotional burden. Over a three-month period, participants who completed a guided dating simulation reported notable drops in feelings of loneliness, as well as decreases in general mental and sexual distress. These results, published in the Archives of Sexual Behavior, suggest that digital companions could serve as an accessible stepping stone for people who find traditional therapy intimidating."

źródło cytatu: Therapists test an AI dating simulator to help chronically single men practice romantic skills, https://www.psypost.org/therapists-test-an-ai-dating-simulator-to-help-chronically-single-men-practice-romantic-skills/

pejper z hbs, opublikowany w journal of consumer research przez oxford university press. przy czym to nie jest badanie na grupie tylko analiza wzorców i recenzji:



Uploaded image

Wallabag 2 EPUB

po wymuszonej ucieczce z zamykanego pocketa i tym samym niedostępności pocket2kindle brakowało mi opcji wygenerowania z wallabag (dokąd zmigrowałem) pojedynczego pliku epub z zestawem kilku/nastu/dziesięciu artykułów do czytania na e-ink.

calibre niby to ma przez rurkę wallabag-rss-epub, ale to srogi desktopowy program którego nie wolno mi na pracowym laptopie (a tylko taki mam teraz ze sobą w pociągu), calibre-web tego nie umie.

a ponieważ ostatnio częściej czytam z e-ink dzięki przytroczonemu z tyłu telefonu maluchowi xteink, po prostu sobie sam napisałem. wziąłem projekt wallabag2epub który jest prostym skryptem w pythonie wrzuconym cztery lata temu na gitlaba, poprosiłem cursora o dopisanie grupowania pościąganych epubów (bo wallabag umie eksportować pojedynczy artykuł do pojedynczego pliku*) i cyk, zrobione. przez resztę trasy do gdyni będę sobie czytał na maluchu artykuły które czekały na to od tygodni do prawie roku.


* - wallabag niby też umie w eksport kolekcji do epuba, ale to oznacza na przykład wszystkie nieprzeczytane czyli twardą zwiechę na próbie sklejenia epuba z 1800 artykułów jakie mam o tym statusie. a tak mam kontrolę nad tym co, ile oraz od razu sobie oznaczam w wallabagu jako przeczytane, tak jak to robił pocket2kindle.



Uploaded image

Xteink X4 - aktualizacja po miesiącu

Wpis z lutego: https://megafon.tomash.eu/xteink-x4

Aktualizacja po miesiącu. Wspaniałe urządzenie i najlepiej wydane 70 USD w tym roku, póki co. Przyczep do telefonu, tudzież mieszczenie się w nawet najmniejszej kieszeni, oznacza że czytam na nim częściej niż na wysłużonym Kindle Paperwhite - nawet czasem leżąc na kanapie w domu, literki są wystarczająco duże.

Obsługa epubów bez DRM i brak relacji z żadną księgarnią oznacza że procentuje higiena zdejmowania DRMów z ebooków kupionych na Amazonie oraz kupowania w polskich księgarniach. Najlepiej.

10 marca

Podobno 10 marca obchodzimy w polsce dzień mężczyzn.
Spytajcie z tej okazji znajomego co u niego i czy nie chce iść na piwo, kawę albo cokolwiek innego.

Poklikać można tutaj. tak, to ai slop. ale cyferki się zgadzają:
https://claude.ai/public/artifacts/d85c1113-4f3a-4c6a-b443-865259c18f6a


Strona z tabelą rozszerzoną o mapkę bo nie mogłem nigdzie w sieci takiej znaleźć. Claude to jednak nieźle potrafi gotować jak się go kompetentną rączką naprowadzi i skoryguje.

https://claude.ai/public/artifacts/5f9ee921-d7ed-4aa6-86d1-1fb96835bf1d

Uploaded image

Trump just pardoned Ticketmaster

Nobody makes monopolies like America, folks. NOBODY. Our companies are BIG, BEAUTIFUL, and totally DOMINANT. That's what winning looks like. Other countries are jealous — very jealous. America FIRST, always! 🇺🇸 #MAGA #AmericaWins

Uploaded image

Qwen 3.5 oraz Pocketpal na Androida

Odpaliłem sobie qwen3.5. wpierw 0.8b a potem 2b na moim midendowym przecież telefonie, w aplikacji pocketpal. I może nie są to demony prędkości, wyciągając około 5-15 tokenów na sekundę, ale to naprawdę wystarcza oraz ma całkiem niezłe rozpoznawanie obrazów wraz z ocr.

Fakt że to wszystko z taką jakością leci w stu procentach lokalnie na urządzeniu które mam w kieszeni i służy do dzwonienia (nie próbujcie, raczej nie odbiorę, to taka metafora) nie przestaje podnosić mi brwi.

Uploaded image

Xteink X4

To urządzonko to Xteink X4, malutki i cieniutki czytnik ebooków z ekranem e-ink który czyta pliki epub i txt wrzucone na kartę microSD oraz potrafi się magnetycznie przymocować z tyłu telefonu (w zestawie jest naklejany na telefon/obudowę pierścień magnetyczny).
Całość jest na ESP32-C3 i gniazdo USB oprócz ładowania baterii pozwala na komunikację z mikrokontrolerem przez usb-to-serial, nic nie jest zablokowane, dzięki czemu społeczność już zrobiła firmware lepszy niż fabryczny (ma np. anti-aliasing fontów).
Pliki można wrzucać albo prosto na kartę microSD po jej wyjęciu albo startując na czytniku access-pointa z prostym interfejsem webowym do zarządzania zawartością karty.
Całość kosztuje 69 USD. W zestawie jest karta microSD 32GB, dwa pierścieie magnetyczne i folia ochronna na ekran.
Superczad i idealny prezent moim zdaniem. Nie da się chyba taniej wejść w ebooki na e-inku.
Uploaded image

Muzyczny AI slop ale świetny

mam mieszany stosunek do treści generowanych przez ai. pracuję w startupie który na generowaniu takich treści zarabia w ciekawy sposób i używa samodzielnie dotrenowanych model open-weights, a i sam produkt uważam za fajny. z drugiej strony trening wielu komercyjnych modeli (jak i open-weights llamy) odbył się na treściach objętych prawami autorskimi. oprócz kwestii prawnych większość kontentu ai-generated to zwyczajnie słaby "slop", na dodatek rzadko oznaczany jako ai-generated.

ogólnie uważam że ai slop powinien funkcjonować jak cukier czy glutaminian sodu: potrafi dodać smaku, powinien być legalny ale musi być oznaczany w składzie.
ale jak do tych samych narzędzi dorwie się ktoś kto zna się na rzeczy i użyje ich jako część swojego arsenału, to może stworzyć bardzo ciekawe rzeczy, trudno wyobrażalne metodami tradycyjnymi.

oczywiście cały ten przydługi wstęp był tylko po to żeby poświntuszyć! otóż pewien norweski muzyk prowadzi na jutubie konto "banned vinyls" gdzie robi własne, ai-generated piosenki nieistniejących zespołów. wszystkie piosenki mają bardzo brzydkie teksty, "o seksie" to bardzo delikatnie powiedziane. nikt nie byłby w stanie tych tekstów zaśpiewać bez wybuchania śmiechem. i jestem pewien że sam je napisał, bo nie da się prostym promptem dostać takiej liryki ze znanych mi llm-ów.

moim ulubionym z tej wirtualnej stajni jest zespół dragonshaft który parodiuje całą falę powermetalu z wczesnych dwutysięcznych - dragonforce, rhapsody, epica, nightwish i tak dalej. jeśli wchodziłeś w dorosłość w tym okresie jako zaczytany w fantastyce nerd to rozumiesz.
więc bardzo państwu polecam, tylko może raczej na słuchawkach niż na pełny przy innych ludziach. teksty są takie że ja płaczę (tak, 12 lat miałem prawie trzy dekady temu) a muzycznie zdmuchuje z planszy 90% europejskich zespołów z gatunku. polecam zacząć od kawałka z miniaturki bo ma względnie mało pojebany tekst a jednocześnie jest rewelacyjny muzycznie, z refrenem który totalnie słyszę skandowany podczas jednego z licznych letnich festiwali metalowych w europie.



Uploaded image

LLM "agentowe" do przeszukiwania sieci

Wyciągam komcia z zamkniętego wątku u kolegi który opisywał jak mu LLMy halucynowały nieistniejące dzieła kultury kiedy spytał o wszystko z danym nawiązaniem czy frazą.

Jest już chyba konsensusem (przynajmniej w moim częściowo-AI bąbelku) że nie należy pytać LLM o "wiedzę" zawartą w modelu, bo kompresja sprzyja halucynacjom. Najlepiej do takich zadań odpalić tryb agenta żeby przeszukał internet i wrócił z odnośnikami. "Deep Research" jest ficzerem którego używam częściej niż zwykłej "rozmowy" z modelem.

Co oczywiście jest bardzo nie w smak firmom od największych modeli komercyjnych bo ich przewaga polegała na tym że były wielkie (co wymaga klastrów drogich kart graficznych) i non-stop dotrenowywane na nowych treściach z internetu czy ebooków. 

Tymczasem skuteczne modele agentowe bywają tak małe że uruchamialne na konsumenckim sprzęcie. Jak na przykład Mistral-small, Qwen 2.5 8b/14 czy zaskakująco dobry model agentowy od Salesforce na bazie Llamy, Salesforce/Llama-xLAM-2-8b.
To jest jeden z głównych powodów dla których uważam że największe modele to ślepa uliczka a pieniądze włożone w ich rozwój będą nie do odzyskania (w całości) przez inwestorów.

When it actually is Lupus

One of the world's most common viral infections could underlie virtually every case of lupus, according to a recent study providing the strongest evidence yet for a link.

The research, led by scientists at Stanford University, has found that the Epstein-Barr virus (EBV) could be the trigger behind the 'cruel mystery'.

EBV is the pathogen that causes 'kissing disease' (or mononucleosis), and according to the new findings, it can directly infect and reprogram specific immune cells, potentially driving the onset of the chronic autoimmune disease systemic lupus erythematosus – better known as simply lupus.

"This is the single most impactful finding to emerge from my lab in my entire career," claims immunologist and head of the lab William Robinson.

"We think it applies to 100 percent of lupus cases."

-- https://www.sciencealert.com/scientists-trace-lupus-to-one-of-the-worlds-most-common-viruses?no_cache=1

Netflix Witcher S04

Po obejrzeniu czterech odcinków czwartego sezonu Wiedźmina:
- Wątek czarodziejek kiepski
- Szczury zbyt sympatyczne ale i tak źle się im życzy
- Regis Fishburne'a wspaniały
- Bonhart wspaniały
- Geralt Hemswortha jest... lepszy niż Cavilla. Jego śliczna chłopięcia buzia oczywiście kompletnie nie pasuje do postaci, ten sam problem był ze spiżową urodą Henryka ale tutaj już jesteśmy jedną zmianę spodni od surfera. Za to więcej mówi, więc jest bliższy oryginałowi niż oszczędne chrumkanie Cavilla. Oraz jest szczupły i zwinny, co się widzi w scenach walki, nareszcie jest jakaś praca nóg (obejrzyjcie jeszcze raz walki kulturysty Cavilla, nogi się tam poruszają jak u enta) i akrobatyka. Więc obawy o dostanie "Geralta z Temu" okazały się przesadzone, na szczęście. Tylko ten śliczny ryj przeszkadza, a po łyknięciu eliksiru widać że mogli to ogarnąć nawet samym makijażem.
- Sezon jest bliższy książkom i dzięki temu lepszy niż drugi i trzeci. Wszystkie jego wady pojawiają się tam gdzie są odchylenia od książki: wątek czarodziejek czy wypełnienie głównego niedopowiedzenia postaci Bonharta (jak zabijał wiedźminów).

smart łóżko sterowane serwisem chmurowym

smart łóżko sterowane serwisem chmurowym, co może pójść źle? na przykład może włączyć tryb grilla.

"A major Amazon Web Services (AWS) outage on October 20 had the unexpected side effect of causing chaos in bedrooms across the US, as owners of Eight Sleep’s $2,000+ ‘Pod’ mattress covers found their smart beds had no offline mode and were stuck at high temperatures and odd positions in the night."
wednesday s02e01. buscemi z wąsem to widok na który nie byłem gotowy.

Ewa Farna "Tam Gdzie Ty"

idziemy dziś na koncert ewy farny więc sobie odświeżam i nadrabiam repertuar. no i właśnie sobie przypomniałem że jej pierwsza polska płyta nie tylko ma kawałek "tam gdzie ty" który jest kowerem "i'm with you avril lavigne", ale przede wszystkim że 14-letnia farna zaśpiewała ten kawałek w sposób absolutnie zmiatający avril bez większego wysiłku.