Xteink X4 - naprawa

Możecie pamiętać moje zachwyty nad mikroczytnikiem ebooków, Xteink X4, jak wpis z lutego [1] i aktualizację z marca po miesiącu używania [2].

Otóż głupia sprawa ale pod koniec maja upuściłem swojego X4 na twardą podłogę i wyglądało na to że przestał się włączać (wychodzić z uśpienia). Po podpięciu do komputera okazało się że elektronika działa bez problemu, po prostu upadek zabił ekran e-ink i się on nie odświeżał. Przy okazji otworzyłem swój egzemplarz i zobaczyłem jak wygląda w środku.
Kupiłem sobie na szybko drugą sztukę i dalej czytam kiedy mogę żeby mniej używać telefonu.

Ale zacząłem też badać temat wymiany ekranu bo nie cierpię tworzyć elektrośmieci. Okazuje się że ekran to bardzo generyczna część, "4.26" monochrome e-ink display with a 24-pin ribbon cable" z nadrukowanym kodem P426010-MF1-B. W niektórych sklepach wyskakuje z kodem GDEY0426T82. Za niecałe 20 USD zamówiłem w sklepie Seeed Studio (dość znana firma wśród hobbystów) i po dłuższym czekaniu wreszcie przyszedł.

Wymiana okazała się trudniejsza niż się spodziewałem. Otwarcie czytnika i odpięcie oryginalnego ekranu nie było trudne - trochę grzania hot-airem, trochę delikatnych ruchów podważaczem z miękkiej blachy, jedyne o czym trzeba pamiętać to żeby podważacz wciskać pionowo w dół albo pod kątem do 45 stopni, bo wciskając na płasko z ekranem ryzykujemy wbicie się pomiędzy ekran a jego ramkę, oraz żeby otwierać od góry bo od dołu jest kabel taśmowy który można urwać. Po jakimś czasie miałem w ręku zepsuty ekran, wypięty z gniazdka taśmowego tak jak powinien być.

Wtedy się zorientowałem że mojemu zamiennemu ekranowi czegoś brakuje. A konkretnie to że moja część to sam ekran, natomiast urządzenie ma przednią ramkę (z osłoną ekranu) sklejoną na płasko i na całej powierzchni z ekranem (!). Więc musiałem ją odkleić, łącząc grzanie z precyzyjnym ale stanowczym oddzielaniem obu elementów podważaczem, plus podlewaniem tego kleju izopropanolem (to najważniejszy protip całej operacji, ten klej wtedy zaczął ładnie puszczać).

Potem już z górki: dokładne umycie tej przedniej ramki-z-osłoną ze starego kleju, naniesienie nowego kleju B7000 (ale już tylko po obwodzie, wystarczy), sklejenie ekranu z ramką (na szczęście czarny kolor ramki i biały ekranu pozwalają doskonale wypozycjonować ekran podczas sklejania). Wpięcie taśmowego kabelka, ponowne sprawdzenie że czytnik działa z nowym ekranem, potem znowu B7000 i wklejanie ekranu-z-ramką do reszty urządzenia.

Problemem co zrobić z drugim czytnikiem zajmę się później. Na razie zsynchronizowałem obie karty pamięci więc zarówno książki jak i postępy są identyczne na obu czytnikach.

Przy okazji przypominam że każde gospodarstwo domowe powinno mieć 1) pojemnik izopropanolu 2) podważacz do ekranów i 3) chociaż małą tubkę kleju B7000. Przydają się w zaskakującej liczbie napraw.

Uploaded image