wpolityce bardzo mocno i wyjątkowo antyrządowo
wpolityce bardzo mocno i wyjątkowo antyrządowo:
"Naczelni propagandyści ustawili się w kolejce, gotowi uratować dobre imię Mateusza Morawieckiego. Nie wyszło z udawaną empatią i życzliwością, więc w ruch poszły dobermany.
Najpierw wypuściły się te mniejsze i upiększyły kolorowymi zdjęciami z rodzinnych wczasów profil na Facebooku, założony przez protestujących w Sejmie rodziców. A ileż mieli radości, gdy do tych zdjęć dorzucali obelżywe komentarze. Wiadomo przecież, że rodzicowi, który ma niepełnosprawne dziecko, a tym bardziej samemu niepełnosprawnemu, żaden urlop się nie należy. Ich życie ma być trudne, smutne i szare. Pot i łzy.
"Opalanie w egzotyku to jakaś nowoczesna forma rehabilitacji? Za hajs z zasiłku baluj-"
ironizuje jeden z internautów.
Szturm na profil okazał się nieskuteczny, bo miał zbyt małą siłę rażenia. Do akcji włączyli się niezawodni żurnaliści z portalu NaTemat.pl. Pełni zrozumienia i współczucia - dla premiera. Znaleźli anonimowych rodziców, równie doświadczonych przez los jak ci w Sejmie, którzy się jednak nie uskarżają, tylko we własnych czterech ścianach bohatersko znoszą wieloletnią ignorancję rządzących. Przy tym nie mają pretensji do rządu, bo przecież z pustego to i Salomon nie naleje. Gdyby premier miał, to przecież by dał. A są przecież rzeczy ważne i ważniejsze. Politycy bez podwyżki też daleko nie zajadą. I kto wówczas będzie bronił interesu społecznego? Zupełnie nie rozumieją tych protestujących rodziców, którzy znęcają się nad swoimi chorymi dziećmi, każąc im leżeć na sejmowej podłodze."
przypis: tekst jest z 2014 roku, chochlik zamienił mi "donald tusk" na "mateusz morawiecki".