Wentylatorek na USB
jednym z większych grozmieniaczy tego lata jest dla mnie biurkowy wentylatorek na usb za pięć dolców (chińskiej firmy topk w przypadku mojego egzemplarza). wydaje się że te 5W mocy to za mało, ale na pierwszym biegu z trzech dość skutecznie mnie chłodzi, pewnie dzięki temu że jest skierowany prosto na twarz. a do tego jest cichy i nie denerwuje. obraca się góra-dół w stojącej obudowie więc nie ma problemu z kątem nawiewu. bardzo polecam, najlepiej wydane grosiki tego lata póki co.