Pierwszy dzień w Tunezji
wyjazd się zaczął bardzo rasowo: wśród wysypujących się z samolotu z polski był jeden pan z siwiejącym i starannie przyciętym wąsem. pan ów miał takie kłopoty ze złapaniem pionu że jak w pewnym momencie rzucił nim wewnętrzny szkwał to pan się niefortunnie wywalił i wyrżnął tyłem głowy w krawędź stanowiska kontroli paszportowej. przejechał przez nią na wózku, z pomocą tunezyjskich sanitariuszy. na szczęście nic mu się nie stało i minęliśmy go potem idąc do autokaru.
sama tunezja pierwsze wrażenie zrobiła świetne: jak trochę bogatszy i bardziej cywilizowany egipt. hotele normalnie wychodzą na ulice miasteczka, bez głupiego (które miałem w egipcie) poczucia że jesteśmy bogatymi białasami oddzielonymi drutem kolczastym i budką strażniczą od lokalnego społeczeństwa.
ściągawka otrzymana od rezydentki zawierała krótką frazę o przestrzeganiu surowej moralności tego arabskiego kraju i o tym, że opalanie topless jest surowo wzbronione. wszyscy w hotelu wydają się mieć to głęboko, a z opalającymi się w ten sposób francuzkami obsługa hotelu flirtuje z uśmiechem.
paneuropejska mieszanina narodowości w hotelu: jest trochę polaków, mało rosjan, więcej niemców i bardzo dużo francuzów. których rozmowy bezwstydnie z martą podsłuchujemy w ramach rozpoczętej niedawno nauki języka. grając w siatkówkę plażową poznałem anglika mającego polskich rodziców (zapytałem czemu ma wytatuowaną polską flagę na ramieniu).
mnie oczywiście biorą za niemca. już nawet nie wyprowadzam ich z błędu, niemcy mają większy gaijin smash.
(sprawdzić czy nie polak w turcji który gaijin smash zaczął robić dosłownie)
sama tunezja pierwsze wrażenie zrobiła świetne: jak trochę bogatszy i bardziej cywilizowany egipt. hotele normalnie wychodzą na ulice miasteczka, bez głupiego (które miałem w egipcie) poczucia że jesteśmy bogatymi białasami oddzielonymi drutem kolczastym i budką strażniczą od lokalnego społeczeństwa.
ściągawka otrzymana od rezydentki zawierała krótką frazę o przestrzeganiu surowej moralności tego arabskiego kraju i o tym, że opalanie topless jest surowo wzbronione. wszyscy w hotelu wydają się mieć to głęboko, a z opalającymi się w ten sposób francuzkami obsługa hotelu flirtuje z uśmiechem.
paneuropejska mieszanina narodowości w hotelu: jest trochę polaków, mało rosjan, więcej niemców i bardzo dużo francuzów. których rozmowy bezwstydnie z martą podsłuchujemy w ramach rozpoczętej niedawno nauki języka. grając w siatkówkę plażową poznałem anglika mającego polskich rodziców (zapytałem czemu ma wytatuowaną polską flagę na ramieniu).
mnie oczywiście biorą za niemca. już nawet nie wyprowadzam ich z błędu, niemcy mają większy gaijin smash.
(sprawdzić czy nie polak w turcji który gaijin smash zaczął robić dosłownie)