"Lenie z pretensjami czy ofiary rynku?"
Ja tam nie jestem ekspertem od rynku pracy ale jak jedenaście lat temu łapałem swoją pierwszą pracę biurową w wakacje między 1. a 2. rokiem studiów -- wprowadzanie danych w korpo -- to zarabiałem 10 pln za godzinę netto (na umowę-zlecenie, przez agencję pracy tymczasowej).
Minęło jedenaście lat i podobno stawki na takich stanowiskach pozostały jak wyżej.
https://wyborcza.pl/7,75398,16907303,lenie-z-pretensjami-czy-ofiary-rynku-pokolenie-2-tys-brutto.html
Minęło jedenaście lat i podobno stawki na takich stanowiskach pozostały jak wyżej.
https://wyborcza.pl/7,75398,16907303,lenie-z-pretensjami-czy-ofiary-rynku-pokolenie-2-tys-brutto.html