Impact Festival 2013
Behemoth jak zwykle, natomiast zgodnie z oczekiwaniami Airbourne rozpierdolili system i dali taki koncert, że nikt nie uciekł od deszczu tylko wszyscy się bawili.
Slayer mógł być (bez polotu), jak zaczynał Korn to postanowiliśmy z Martą że się zawijamy bo właściwie dostaliśmy to po co przyszliśmy
(nie było wspinania się po rusztowaniach bo prawie nie było rusztowań, ale za to było wychodzenie do publiki i aż trzy puszki piwa ;))